Dzień H, czyli dzień, kiedy Szwecja przejechała na prawą stronę.

Dodano 03-09-2015

Mało kto wie, a jeszcze mniej pamięta, że prawie 50 lat temu w Szwecji obowiązywał ruch lewostronny, czyli inaczej, niż jest to dzisiaj. Wszystko zmieniło się 3 września 1967 roku, kiedy po wielu latach spekulacji, kampanii społecznych i przygotowań, kierowcy zmienili stronę drogi z lewej na prawą. Czyli na tę, która współcześnie, obowiązuje w około 90% krajów Świata.

Högertrafik

Na początek mały wyciąg z historii. Dawno temu, kiedy dzisiaj znana motoryzacja była abstrakcyjna niemal tak bardzo, jak podróżowanie w czasie, a ludzie poruszali się konno, dominował ruch lewostronny. Geneza takiej organizacji nie ma jednego punktu wyjścia, a jest z pewnością wypadkową wielu innych. Większość ludzi na Świecie jest praworęcznych i w przypadku poruszania się lewą stroną drogi, kontakt fizyczny występował od strony prawej dłoni, a więc tej silniejszej i sprawniejszej. Odchodzenie od idei ruchu lewostronnego na rzecz prawostronnego ma swoje początki w XVIII wieku i związane jest nieodłącznie z Francją, aczkolwiek nie jest do końca jasne, jaki był konkretny powód tej zmiany. Jedną z hipotez jest wersja z wojskami Napoleona, które zaskakująco dla przeciwnika „zmieniły stronę” i poruszały się stroną prawą, a nie lewą, jak do tej pory. Bardziej przyziemna teoria mówi, że ruch prawostronny wynika z konieczności ustępowania miejsca szybszym zaprzęgom, a miejsce robiło się przesuwając się do prawej strony. Ciekawostką jest fakt, że w tytułowej Szwecji pierwsza oficjalna regulacja z roku 1718 nakazywała ruch… prawostronny. Jednak bardzo szybko, bo już w 1734 roku zasady zmieniono i ruch odbywał się po lewej stronie. Jakby nie było, począwszy od wieku XVIII coraz więcej krajów zaczynało odchodzić od ruchu lewostronnego na rzecz prawostronnego. Obecnie w Europie po lewej stronie porusza się tylko w zawsze konserwatywnej Wielkiej Brytanii (a także we wszystkich podlegających jej państwach na Świecie), Irlandii, na Cyprze i na Malcie.

 

Szwecja, która swego czasu na krótko przyjęła takie rozwiązanie, bardzo długo opierała się zmianie ruchu na prawostronny. Pierwsze próby związane ze zmianą organizacji ruchu miały miejsce w roku 1927, jednak zakończyły się niepowodzeniem. Na zmianę bardzo nalegał rząd, który argumentował to faktem, iż wszyscy sąsiedzi Szwecji poruszali się po prawej stronie, a także tym, że większość samochodów zarejestrowanych w Szwecji posiadała kierownicę po lewej stronie, a więc z myślą o ruchu prawostronnym. Bardzo utrudniało to jazdę i przyczyniało się do wielu kolizji, gdyż kierowca siedział nie przy osi drogi, a od strony pobocza, przez co miał bardzo ograniczone pole widzenia podczas wyprzedania czy skręcania w prawo. Szwedzkie samochody, zarówno importowane, jak i wyprodukowane w kraju (SAAB i Volvo) były tak skonstruowane, gdyż przejście Szwecji na ruch prawostronny traktowano jako coś nieuniknionego i mającego wkrótce nastąpić, tylko czekano jedynie na odpowiedni moment. Moment ten cały czas się przeciągał, gdyż do proponowanej zmiany bardzo negatywnie nastawieni byli obywatele. Zorganizowane w październiku 1955 roku referendum pokazało jednoznacznie, że Szwedzi są przeciwni tej zmianie, bo aż 82,9% głosujących było za pozostaniem przy ruchu lewostronnym. Z roku na rok intensywność ruchu jednak wzrastała i ruch stawał się coraz bardzie niebezpieczny. Pomimo sprzeciwów społeczeństwa, 10 maja 1963 roku Szwedzki Parlament przegłosował decyzję o przejściu Szwecji na ruch prawostronny. Tak daleko idąca zmiana nie mogła jednak nastąpić z dnia na dzień i nie nastąpiła przez następne 4 lata, ale od tego momentu zmiana organizacji ruchu w Szwecji została już definitywnie przesądzona i kraj przygotowywał się na to fizycznie i mentalnie.

 

Dzień, w którym wydarzenie miało nastąpić, został ustalony na 3 września 1967 roku i ochrzczony Dniem H (szw. Dagen H). Litera H pochodziła od szwedzkiego słowa Hogertrafik, czyli ruch prawostronny. Wszystko zostało bardzo ładnie opakowane medialnie i ludziom towarzyszyło praktycznie na każdym kroku. Dzień H miał swoje własne logo, symbolizujące przejazd z lewej na prawą stronę drogi. Jednym z elementów kampanii społecznej było umieszczanie tego symbolu na wielu produktach, folderach i broszurach. Hitem był symbol Dnia H na… damskiej bieliźnie. Poza tym można było go też spotkać m.in. na opakowaniach produktów spożywczych. Inaczej mówiąc, Dzień H wyskakiwał dosłownie ludziom z lodówki i nie sposób było tego dnia i tej daty nie zapamiętać.

dagenhlogo2

Zaczęto od samych mieszkańców i wprowadzono program edukacyjny prowadzony przez psychologów, który miał przygotować ich do zmiany. Jak już zostało wcześniej powiedziane, decyzja o zmianie ruchu na prawostronny wśród Szwedów była bardzo niepopularna i uchwalenie przez Parlament tej decyzji niczego nie zmieniło. Pierwszym krokiem było więc przekonanie samych obywateli do słuszności tej zmiany i płynących z niej korzyści. Samo przejście z ruchu lewostronnego na prawostronny to jednak nie tylko przejechanie samochodem na drugą stronę jezdni, a bardzo daleko idące modyfikacje infrastruktury. Modernizacji wymagało wiele dróg, należało przemalować znaki poziome na jezdni, ustawić nowe znaki oraz sygnalizację świetlną, a stare zdemontować. Wszystko wymagało czasu, a także nakładów finansowych. Dużym problemem, który w ogólnym rozrachunku okazał się najbardziej kosztowny, była komunikacja miejska, która wymagała zakupu nowych pojazdów bądź modernizacji starych. Indywidualni kierowcy też musieli dołożyć się do interesu, gdyż modernizacji wymagało oświetlenie samochodu. W Europie światła samochodu świecą asymetrycznie, przez co zmiana strony drogi spowodowałaby oślepianie kierujących z przeciwka. O ile kierownica znajdująca się od początku po lewej stronie auta nikomu nie przeszkadzała, o tyle asymetryczne światła adekwatne do strony ruchu były obowiązkowe. Około rok przed Dniem H wszystkie nowo rejestrowane samochody w Szwecji posiadały już światła przystosowane do ruchu prawostronnego, jednak żeby nie oślepiać innych w czasie poruszania się lewą stroną, posiadały na reflektorach specjalne nalepki, które zmieniały snop światła. 3 września 1967 musiały one zostać usunięte.

 

Jak wyglądała Szwecja tuż przed Dniem H? Tak daleko posunięte zmiany wymagały wcześniejszego przygotowania, gdyż niemożliwe jest usunięcie starych i ustawienie nowych znaków w przeciągu jednego dnia, podobnie jak przemalowanie linii na jezdni czy przestawienie sygnalizatorów świetlnych. Zmian tych dokonano zawczasu, montując znaki i sygnalizatory ustawione po przeciwnej stronie drogi, ale do momentu zmiany organizacji ruchu, były one zasłonięte czarną folią. Podobnie sytuacja wyglądała ze znakami poziomymi, które zostały już namalowane na jezdni, ale dopóki nie obowiązywały, dopóty były zasłonięte. Warto przy tym nadmienić, że zmieniono kolor znaków poziomych, który do 1967 roku był żółty, a po zmianie przekształcił się w biały.

 

Data 3 września 1967 została ustalona tak, żeby dzień ten wypadł w trakcie weekendu. Dzień H był niedzielą, a więc czasem, kiedy ruch był najmniejszy. Wszystko zaczęło się już w sobotę, kiedy ruch odbywał się jeszcze według starych zasad. Obligatoryjnie do północy ruch w miastach miał zostać wygaszony, aby po tej godzinie drogi były puste. W większych miastach, takich jak np. Sztokholm, proces ten trwał już praktycznie od rana, bo od godziny 10. Na drogach wówczas mogły pojawiać się jedynie pojazdy uprzywilejowane i nieznaczna ilość pojazdów prywatnych. Mówiąc ogólnie, kto nie musiał i nie miał wyraźnego powodu, nie wyjeżdżał na drogę. Taki stan rzeczy miał trwać do godziny 6 w niedzielę, a w praktyce w wielu przypadkach (jak m.in. wymieniony Sztokholm) trwał dużo dłużej, bo nawet do godziny 15. W tym czasie odpowiednie służby demontowały bądź zasłaniały stare znaki, jednocześnie odsłaniając nowe. Sukcesywnie, z godziny na godzinę, Szwedzkie miasta się przepoczwarzały i „przesuwały” na prawo. Moment kulminacyjny, czyli sam moment zmiany ruchu na prawostronny, nastąpił o godzinie 5 nad ranem. Wówczas, a konkretnie 10 minut przed godziną 5, cały ruch kołowy, jaki znajdował się na drodze, musiał się bezwarunkowo zatrzymać. Następnie, w przeciągu tych 10 minut, wszystkie pojazdu musiały przejechać z lewej strony na prawą i oczekiwać na sygnał. Kiedy ten nastąpił, ruch został wznowiony, ale tym razem już według nowych zasad. Mimo późnej pory, wielu Szwedów wyszło na ulicę, żeby być świadkami tego niezwykłego momentu. W tym momencie otworzył się nowy rozdział.

Dagen H, the day Sweden switched sides of the road, 1967 (2)Kungsgatan_1967

dagen-h-oud-nieuws-4825

dagenhlogo

 

Krajobraz po Dniu H był taki, że w pierwszy poniedziałek liczba wypadków na drogach spadła o połowę. Na pewno przyczyniła się do tego wzmożona ostrożność ludzi, którzy musieli się oswoić z nowymi przepisami, ale nie zmienia to jednak faktu, że zmiana zdecydowanie poprawiła widoczność przy wyprzedzaniu i skręcaniu. Znacznie łatwiejsze było od teraz podróżowanie do krajów sąsiadujących ze Szwecją, gdyż nie wymagało to zmiany strony drogi, albowiem Norwegia i Finlandia od dawna poruszały się prawą stroną. W wielu przypadkach drogi jednokierunkowe zmieniły swój kierunek, a na tych, które go nie zmieniły, konieczne było przeniesienie przystanków autobusowych z jednej na drugą stronę. Nie licząc linii peryferyjnych, wraz z nastaniem Dnia H, w Sztokholmie przestały kursować tramwaje, gdyż modernizacja sieci tramwajowej wraz z taborem byłaby zbyt kosztowna. Swoją sieć tramwajową do ruchu prawostronnego przystosowały jedynie Norrkoping i Goetheborg, co wymagało jednak dużych inwestycji. Wraz ze zmianą organizacji ruchu w Szwecji wprowadzono obowiązek używania świateł mijania całą dobę i przez cały rok. Początkowo w dzień wymagano jedynie świateł pozycyjnych, jednakże później, dla zwiększenia bezpieczeństwa, nakaz rozszerzono o światła mijania, niezależnie od panujących warunków. Ponadto, do końca roku 1967, na drogach ustawione były znaki ze stylizowaną literą H na sześciokątnej tarczy. Miały zapominalskim kierowcom przypominać, po której stronie drogi należy się poruszać. Szwedzi bardzo szybko zaadaptowali się do nowego porządku, pomimo bardzo krętej i wyboistej drogi prowadzącej do tego momentu.

dagenh

Trochę ponad pół roku później, ruch prawostronny został przyjęty także w Islandii. Tamtejszy Dzień H (H-dagurinn) przypadł na 26 maja 1968 roku i, podobnie jak w Szwecji, był poprzedzony kilkuletnimi przygotowaniami.


Tekst: Michał Reicher (reicher.michal@gmail.com)

Zdjęcia: Internet, Rarehistoricalphotos.com